RSS
niedziela, 21 kwietnia 2013

Przeniosłem się na http://swatstory.blogspot.com/

Czołem

czwartek, 24 maja 2012
- Niemożliwy – zaczął James – Dlaczego… Dlaczego oni tak na Ciebie mówią? Niemożliwy?
wtorek, 22 maja 2012
Rano ruszyli dalej, Coquar powoli się rozpędził. Jeszcze kilka kilometrów i mieli stanąć pod bramą Waste City. Miasto pieszczotliwie zwane Śmietniskiem, już powoli wyłaniało się zza horyzontu. Przypominało stertę, zrzuconych na siebie śmieci. Palisada, kilka kontenerów, w centralnej części kamienny budynek, który jak głosiła plotka, trzyma się tylko na ślinę Paragrava.
niedziela, 05 lutego 2012
Lekki pojazd bojowy Coquar , kierowany przez Steviego, wyjechał tunelem daleko za pierścieniem złożonym, z oblegających miasto pokrak. Gdzieś daleko, budziło się słońce, jakby przygnębione widokiem, które zastało. W kabinie, po prawicy Steve’a, siedział Crash rozmyślając nad czymś w milczeniu, uderzając tylko rytmicznie palcami o drzwi wozu.
niedziela, 27 listopada 2011
Ciała tych żołnierzy, które udało się zapakować do transporterów zostały złożone w miejskiej kostnicy. Dwa agregaty prądotwórcze, kiedyś używane w kopalni złota nieopodal, pracowało cały czas utrzymując w niej niską temperaturę oraz oświetlając szpital mieszący się w budynku obok. Ci, którzy padli ofiarą żywych, zostali niestety za murami, ale i to się zdarzało. Służba w Rycerzach nie była przymusowa, więc każdy wiedział na co się naraża.
piątek, 25 listopada 2011
Ogień tańczący po martwych ciałach, rósł coraz większy, a co za tym idzie, snop dymu unosił się coraz wyżej. Grupa kilku żywych trupów, pałętająca się na granicy czujników, zwabiona już z daleka widocznym dymem, poczęła powoli maszerować w tym kierunku. Wabił je też smród palonego mięsa, który prosto na nie niósł wiatr. Już po kilku minutach powolnego chodu, minęły kilka rozstrzelanych zwłok inżynierów i dwóch żołnierzy, okropnie skatowanych jakimś obuchem. Technicy, ściskając w rękach cały czas klucze i śrubokręty, leżeli bezpośrednio pod zniszczoną czujką.
poniedziałek, 21 listopada 2011
W miejscu, w którym kwatermistrz wraz z pomocnikami wydawali broń, panowała nieposkromiona wrzawa. Każdy słyszał gorączkową obronę na murach i wybuchy rakiet, ale nikt w zasadzie nie wiedział co wybucha, kto atakuje, czym i po co. Gdzieś wśród kłębowiska, ktoś postawił kilka krzeseł, na których stanęli dowódcy grup, między innymi Stary. Wszyscy wiedzieli o co chodzi, więc zbliżyli się na tyle blisko, na ile mogli. Głos zabrał siwy staruszek, z już naciągniętym na głowę hełmem:
sobota, 19 listopada 2011
Do mieszkania, które na drzwiach miało tylko zwięzły napis Steve Plux, rozległo się pukanie. Po chwili, drzwi otworzył zaspany szatyn, z włosami jak zwykle postawionymi na żel.
środa, 16 listopada 2011
Kolumna składająca się z trzech pojazdów, wjechała na rampę prowadzącą do windy. Pilnowało jej trzech mężczyzn, z karabinami maszynowymi Galil. Ci sami na widok pojazdów Rycerzy, unieśli też specjalnym kluczem bramę, która wcześniej blokowała drogę i nie zezwalała się przedostać w mury miasta, jakimś zdesperowanym mieszkańcom.
wtorek, 15 listopada 2011
Młody żołnierz, rudy i piegowaty prześlizgnął się pod uniesioną przed chwilą klapą poszarpanego przez wiatr namiotu. Przed sobą miał cały czas wymierzony pistolet, z zamocowaną pod lufą niewielką latarką, która dawała słabe światło.
Witam na moim blogu.
Ja zapewne zauważyłeś, powstaje tu opowiadanie, które mam nadzieję się spodoba i długo będzie się ciągnęło.
Mam nadzieję że zaszczycicie ten mój kącik, na którym wstawiam te wypociny, jakimś komentarzem lub wpisem do ShoutBoxa?

Miłej lektury...

. . . . . . .

A oto mój numer GG, gdyby chciały się pojawić jakiekolwiek pytania...

prosze czekac Objawy Cukrzycy



. . . . . . .



. . . . . . .

trwa inicjalizacja, prosze czekac... Gry Samochodowe


. . . . . . .

trwa inicjalizacja, prosze czekac, gry online netbus gry online


. . . . . . .

trwa inicjalizacja, prosze czekac...Konkursy internetowe 2012

. . . . . . .